Przewodnik tatrzański, Tomasz Świst, Górnosańskim świtaniem, w dźwiniackiej mgle...

Górnosańskim świtaniem, w dźwiniackiej mgle...

2019-04-12
Żebyś się nie zagubił w gąszczu tej iluzji człeku. Nim odfruniesz, by spłonąć. Pomnij, gdzie twoje źródło bije.
Omszałość, ospałość. Nadsańska pierwiosna po Dźwiniacz, po Łokieć. I Baranie, przy ogniu, po raz czwarty. 7/8.04.2019
komentarze: dodaj
Maria Steczkowska o Jędrzeju Wali w 1858 roku:
"(...) nie jest to przewodnik idący tylko za pieniądze, dla zarobku, ale raczej towarzysz podróży, najdoskonalej obeznany z miejscowością, a pomimo to szczęśliwy, że mu się nadarza sposobność widzenia znowu tych okolic, których dzika piękność przemawia zrozumiałym dla umysłu jego językiem."
© 2011-2024 Tomasz Świst ◊ odwiedzin: 4096118 ◊ użytkowników online: 1strony internetowe Łódź ◊ czas html: 27ms