Przewodnik tatrzański, Tomasz Świst, Galerie, Tatry

Tatry

Zaklęte rewiry. Hawrań i Nowy, 20 lat później.

2022-06-12
zdjęć: 21
Stęskniłem się za tą bielską gęstwiną. Te ostatnie, wymuszone rozłąki sprawiły, że nawet moje ulubione gapienie się na Hawrań znad kufla w Podspadach przestało wystarczać i z przywiewem wiosennej energii, stając na głowie z bezsenną jazdą, skoro świt poszedłem w bój przez wiatrołomne zakamarki, przez wspomnienia gówniarskich porywów sprzed dwóch dekad i najszczęśliwszego z powrotów z do dziś dreszcz budzących listopadowych, hawranich zaświatów roku 2006... Przywitany pełnią wiosny w upłazach, trochę pokluczyłem znikającymi duktami Czarnego Wierchu, drapiąc się leniwie, a czujnie przez jęzory betonowego śniegu na progu romantycznie tajemnej doliny Hawraniej, ku wyleżyskom kotła. więcej...
Słoneczna grań obsypana goryczkami i niezawodnymi tutaj kozicami, urwisty i kruchy trawers górnych jaskiń Nowego z podwieczorną rejteradą pod Murań z "dziobem okrętu" i podupadłą chatką, przez Zakrywę i Międzyścieny z rześkim brodem do Jaworzyny dopełniły treści tego długiego, czerwcowego dnia. Piętnaście godzin tęgiej, smakowitej wyrypki jak za dawnych, dobrych lat zaliczone. Tatry Bielskie, 10 czerwca 2022.
komentarze: dodaj

Mgnienia wiosny 2022

2022-06-11
zdjęć: 37
Raj nie maj. Jedna, wielka świeżość. Wróciło przewodnictwo i wróciły podmurańskie, spiskie międzyczasy w pogodowej osnowie jak marzenie. Kiedy wszędzie czas nagli, tak w widłach Białki i Jaworowego jakby przystanął w cichym zachwycie wpatrzony w śniegami zdobny czerep Lodowego. Tu chce się wstawać przed słońcem, tu się znika przed podhalańskim zgiełkiem, tu zachłystujesz się wieczornym powiewem z doliny w skryciu przed całym, oblegającym zewsząd światem.
komentarze: dodaj

Marcowe szusy pod Szeroką

2022-03-25
zdjęć: 45
Trzy tygodnie już, dzień w dzień wędruje to słońce po bezchmurnym, marcowym błękicie. Na ostatni akord górskich maratonów przed arktyczną eskapadą wypuściłem się, przyznaję, po raz pierwszy po czasach kowidterroru na słowacką stronę. Dość się natęskniłem za Spiszem i Sariszem. Magiczność górującej nad Jaworzyną Spiską Szerokiej nigdy nie przebrzmiała, a i nadarzył się wreszcie właściwy czas, by zmęczyć ukochaną górę na nartach, co wydało mi się przy okazji dobrym otrzaskaniem się przed nadciągającym Svalbardem. Smaczku całej akcji dodawał fakt, że narty turowe ubierałem na nogi po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy... Dzień na niebo wytoczył się klasy lux i takim pozostał do końca. więcej...
Pognałem żwawo, a dyskretnie, coby nie nadziać się na jakiegoś niedopitego filanca, w dolinę Szeroką. Ślady zostawione przez znajomych tydzień z okładem wcześniej doprowadziły mnie do leśnego prożku, śmiało wyżej drożnej partii doliny i tu zaczął się dramat tonięcia w osuwających się na krótkim, ale stromym trawersie ciężkich zwałów śniegu. Małom nie odszedł w tej kotlince od zmysłów nim wreszcie wypełzłem ugotowany powyżej, zdumiewając się śmiałą linią szusu poprzedników przez tą karkołomnię. Z pokorą podreptałem dalej w zakosy, oślepiany słońcem, tradycyjnie bez binokli i kremu na twarz, które zawsze pakuje i zawsze zostawiam na dole. Kocioł doliny otworzył swoją białą przestrzeń z pięknymi nawisami na grani Horwackiego Upłazu. Zupełnie miło jest zawitać po raz pierwszy w miejsce, które przez tak wiele lat malowało sam środek tapety moich ulubionych jaworzyńskich widoków. Warunki śniegowe mimo tak ostrej lampy pozostały dobre, ni szreniowo ni za miękko aż po siodło centralnej przełęczy z pierwszymi przetopami i gigantycznymi nawisami na stronę Litworowego Żlebu. Cała honorność plejady szczytów od Gierlachu na zachód w pełnym, zimowym blasku wynagrodziła końcowe zasapanie. Cóż nad widoki na ten amfiteatr grani z Szerokiej w Tatrach? Dzikością biją je tylko te z Młynarza. Przycupnąłem z browarem w dłoni nad tą otchłanią wspomnień. Rzeczy widzialne i niewidzialne doprawione Sariszem zakręciły mi w głowie. Po krótkim człapaniu w stronę wierzchołka zaraz porzuciłem ten pomysł, zerkając to na zegarek, to ostrożnie lustrując stabilność śniegów zboczy powyżej. Ostatnią rzeczą jakiej było mi potrzeba do szczęścia było sturlać się stamtąd głową w dół. Czekana też nie wziąłem. Zjazd drogą podejścia wydawał się wystarczająco ambitnym wyzwaniem dla kogoś, kto dawno odstawił nawet wyciągowe szusowanie. Podwieczorne cienie kładły się już po dolinie, kiedy pusciłem się w mój koślawy survival, kreśląc wielkie łuki całą rozciąglością kotła. Z każdym następnym skrętem mniej było obaw, a więcej radości, ale ponad poziom paralityzmu nie wzbiłem się wiele. W lesie stwardniało już i pięknie niosło aż po okolice leśniczówki, którą obchodząc z dala już z deskami na plecach władowałem się w przepadającą pustkami szreń na wyrębie, gdzie też musiałem w pozie czołganej ładną chwilę powarować za sprawą jakiegoś samotnego gapia, przechadzającego się jak na złość szlakiem poniżej, którego zakwalifikowałem jako potencjalnego. chytrego tanapowskiego rumcajsa. Wieczorne światło wyzłociło biały kieł Murania, rozmiękła ziemia we wsi wypuszczała zapach wczesnych tchnień wiosny, Podspady tliły się bladą lampką w zimną noc. Co tam słychać? Bóg da, zapukam w maju.
Tatry Wysokie, 22 marca 2022.
komentarze: dodaj

Bajania spiskie, klechdy orawskie

2022-03-10
zdjęć: 32
Bujam się tu i tam, szeroko, od tygodni całych, dzwoniąc zębami o jutrzenkach i o wieczorach na Wschodzie i Zachodzie, ale Tatry wciąż trzymam sobie na dystans, w horyzontach, jak jakąś nieznaną, samotną arktyczną wyspę pośród fal pogórzy, jakbym nie chciał wybudzać się z tego kojącego snu zawieszenia między tym, co bezpowrotnie minęło, a tym, co nieubłaganie ma nadejść... Pierwszego, marcowego poranka otworzyłem oczy w plenerze z kacwińską Matką Boską Śnieżną. Nie pomnę kiedy ostatni raz byłem w tej dolinie. Łomnica i Durne spłonęły fantastycznym rumieńcem, a dzień ścielił się błyskotliwie nad wyraz, bym się hamował w admiracjach. Chochołowska też mnie szmat czasu nie widziała. Idylla. więcej...
Wołowiec był mi za daleko podobnie jak nieprzedeptana Osobita, więc dałem się lodowatościom przewiać na Grzesiu wyczekując szkarłatów kresu dnia, które ostatnie zgasły gdzieś nad Cichą, Świnicą i piramidą Krywania. Środkiem tej samej mroźnej nocy dreptałem już bez światła z Krowiarek na Babią, z której granią nie widziałem się lat 18... Na Mogielicę o wschodzie i Turbacz o zachodzie przy bezludnych szlakach kolej przyszła trzy tygodnie potem. Szlajania karpackie z dni 1,2 i 21 marca 2022.
komentarze: dodaj

Piarżyste i litworowe. Tatry 2020.

2020-08-15
zdjęć: 42
Jaworowa pachnie jak dawniej, ale dołem te jej bezleśne golizny niczym jakieś blizny na smrekowej szacie doliny kłócą się brutalnie z dawno usakralizowanymi obrazami skrytych przemykań ku sanktuariom Czarnej... Panta rhei. I chatka cała wyszła z ukrycia, ale o majowym stryszku mowy nie ma. Zabite. Wychylam duszkiem Sarisza ku rysującym z całym dramatem granat nieba zębom grani Lodowego, późno już, ale jarzący się nad głową całą jaskrawością pełni Łysy gawędzić chce, spać nie da. Pijanym krokiem w jakby szersze niż kiedyś zakosy, morze traw, urwisty żlebik i wybuch słońca zza Bielskich wita mnie na trawersie Szerokiej. Ostatnim razem kwitł nam tu zimowitami październik u stóp. więcej...
To już 12 lat jak mnie tu nie było, ale panorama z Zielonej Czuby nie straciła dla mnie ni deka z impresywności. Amfiteatr majestatu Tatr w całej krasie przeczystego błękitu dnia i rozbiegane, pozujące ze Świstowym i Gierlachem kamziki na grani. W karkołomni Litworowego ku Białej Wodzie otumaniony spiekotą dusznych, a bajecznie wykwieconych upłazków gubie gdzieś myśliwski trawers, więc pozostaje mi krwawo gimnastykować się złorzecząc przez wiatrołomy po samo dno doliny, gdzie zanurzony w sobie, zostaje wybudzony z letargu pozdrowieniem starego druha...
komentarze: dodaj

Syberiada spiska. Roku koniec pod Muraniem.

2020-01-05
zdjęć: 10
Witaj zimo. Podzwonne dla starego roku zagadane posiadówą u Tomasza pod Muraniem.
komentarze: dodaj

Tomkowa Dream 2019

2019-09-13
zdjęć: 31
Nad Otchłanie Szemrzące. Mgły Nocne i Przedświt nad Głębiami, tam gdzie od zawsze. Na zawsze. /galeria w budowie/
28/29 sierpnia 2019.
komentarze: dodaj

Poranek Wszystkich Świętych

2018-11-06
zdjęć: 24
Jawa to czy sen? Spiska baśń świtu ponad mgłami na pożegnanie sezonu i tych miejsc... Do domu wrócimy.
Sl'ubica, Branisko, Spisz, Słowacja, 1 listopada 2018.
komentarze: dodaj

Zaduški spiskie II

2018-11-05
zdjęć: 10
Parę chwil najcenniejszych, do zabrania ze sobą w daleki, szary świat. Listopadowa idylla pod Hawraniem i Muraniem.
Podspady, Jaworzyna Spiska i Opłotki Kochane, 2/11/2018.
komentarze: dodaj

Tatry Wysokie z Łomnicy. 10 czerwca 2018 r.

2018-06-18
zdjęć: 7
komentarze: dodaj

Jaworzyńskie Krasy

2018-06-15
zdjęć: 20
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański - Tomasz Świst. Przewodnicka wiosna 2018

2018-06-12
zdjęć: 41
komentarze: dodaj

U księcia na Jaworzynie.

2017-11-09
zdjęć: 16
Na pokojach u grafa Christiana Hohenloe, niegdysiejszego pana na Jaworzynie i Tatr połowie. Jaworzyna Spiska uchyla kolejnego rąbka swych pilnie strzeżonych tajemnic. Za łaskawością nowego prezydenta Słowacji, myśliwski "zameczek" z najpiękniejszym widokiem na Lodowy otwiera od niedawna swe podwoje dla ciekawskich. Gorąco polecam.
komentarze: dodaj

Zaduški spiskie

2017-11-08
zdjęć: 50
Nim w długą drogę wyruszysz i w nowym pokutnym poście bez złudzeń ugrzęźniesz, oczęta duszy do sytości nakarmisz. Powtórka z historii. Farsa, tragedia? Męcząco wolna przestrzeń ugoru do zabudowy. Przedzimowe zaduszki w drodze przez stare kąty pod śnieżnymi już Tatrami. Spiskie bumelanctwo po sezonie to od dłuzszego czasu mój sezon ulubiony. Constans. Niech żyje!
komentarze: dodaj

Letnie spacerki i posiadówy.

2017-07-30
zdjęć: 1
komentarze: dodaj

Spiskie impresje. Jaworzyna i okolice.

2016-10-31
zdjęć: 136
Najpiękniejszy dzień najbrzydszego ponoć października w dziejach. Wyzłocone jesiennie spiskie górki, pagórki i zakamarki czarterem z Irlandii!
komentarze: dodaj

Kiedy w lutym maj... U Pana Tomasza za piecem.

2016-03-02
zdjęć: 26
komentarze: dodaj

Roztockie ostatki, zimowe przedsmaki.

2015-12-05
zdjęć: 17
Tatry na przedzimiu. Roztoka, Rusinowa i okolice. 28-29 listopada 2015.
komentarze: dodaj

Krokusy Chochołowskie 2015

2015-04-28
zdjęć: 13
Dolina Chochołowska rankiem 27 kwietnia 2015.
komentarze: dodaj

Tatrzańskie Horyzonty. Zima 2015

2015-02-20
zdjęć: 76
Zimowe pejzaże Tatr Wysokich, Bielskich, Zachodnich, Niżnich i podtatrzańskich okolic. Luty 2015.
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański - Tomasz Świst. Przewodnicke to i owo 2014/2015

2015-02-19
zdjęć: 88
komentarze: dodaj

Pierwszy śnieg. Tatry po Roztoce.

2014-12-08
zdjęć: 46
Przed i poroztocki rzut okiem na pudrowane pierwszym śniegiem Tatry. Dolina Białki, Morskie Oko, Gęsia Szyja, Jaworzyńskie okolice. 29.11-2.12.2014
komentarze: dodaj

Cichy Kącik. Tatry Jaworzyńskie, Kwiecień 2014

2014-04-18
zdjęć: 49
Azyl. Kwietniowy nawrót zimy pod Tatrami. Tatry Jaworzyńskie, podspadzkie bobrowiska. 13-16 kwietnia 2014.
komentarze: dodaj

Tatrzańskie Zabobony. Luty 2014

2014-03-02
zdjęć: 51
W poszukiwaniu zimy zaginionej... na Przełęczy pod Kopą, Karczmarskim Wierchu, nad Łapszanką w Zdziarze i Jaworzynie. Tatry Bielskie i Wysokie, 24-28 lutego 2014.
komentarze: dodaj

Windy Point. W Poszukiwaniu Zaginionej Zimy.

2014-01-30
zdjęć: 72
26/27.01.2014 Pięć Stawów & Kozi Wierch & Jaworzyńskie okolice
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański. Na Czerwonych Wierchach.

2013-12-17
zdjęć: 29
14/12/2013 Granią Czerwonych Wierchów w pełnym słońcu. Z najlepszym pozdrowieniem dla Simona i Imanola, moich kompanów tego pięknego, grudniowego dnia w Tatrach.
komentarze: dodaj

I pękło niebo nad Jaworzyną...

2013-11-28
zdjęć: 29
24 i 25 listopada pod Tatrami. Paręnaście godzin między definitywnym końcem jesieni, a pełnią bajecznej zimy.
Nie ma drugiego, takiego miejsca na świecie, gdzie zwyczajny bieg rzeczy cieszyłby mnie tak bardzo.
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański. Roztoka 2013 - Zakończenie sezonu KPT im. M.Sieczki

zdjęć: 8
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański. Ostatni dzień tatrzańskiego lata. Rysy z Mike'em

2013-09-13
zdjęć: 16
10 września 2013
komentarze: dodaj

Letnim porankiem na Łomnicę

2013-08-07
zdjęć: 25
3 sierpnia 2013
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański - Tomasz Świst. Sezon przewodnicki 2013

zdjęć: 90
komentarze: dodaj

Błękit i biel. Zimowych Tatr pejzaże 2013

zdjęć: 65
komentarze: dodaj
imię: Grazyna
2013-04-12 05:21
awesome beauty!

Nad Kralovou sa blýska! Wichrowe granie i chmur morza wzburzone na Nowego Roku powitanie w Tatrach Niżnich

2013-01-04
zdjęć: 82
komentarze: dodaj

Przewodnik tatrzański - Tomasz Świst. Sezon przewodnicki 2012 - fotowycinki

zdjęć: 182
komentarze: dodaj

Pewnego listopadowego wieczoru w Tatrach...

2012-11-28
zdjęć: 37
komentarze: dodaj

Rano i wieczorem. Nad Łapszanką.

2012-10-30
zdjęć: 17
komentarze: dodaj

Jaworzyńska belle epoque. Złoty Październik pod Tatrami.

2012-10-29
zdjęć: 48
w budowie
komentarze: dodaj

All in good time. Tatry Niżne & Słowacki Raj i okolice

2012-10-28
zdjęć: 41
Galeria w przygotowaniu
komentarze: dodaj

Pocztówki z Tatr. Lato 2012

2012-08-30
zdjęć: 66

Przewodnik tatrzański. Lipcowe Tatry z Fanny

2012-07-20
zdjęć: 22
komentarze: dodaj
imię: rita
2014-02-15 21:04
Ogladasz korzenie gor???

Lodowego sen o wiośnie...

2012-05-03
zdjęć: 65
komentarze: dodaj
imię: Michał
2012-05-07 13:41
piękne widoki, jak bym to całkiem niedawno widział...pzdr...

Zima w Tatrach 2012. Kasprowy & Hala

zdjęć: 51
Garść mniej lub bardziej przypadkowych widoków Tatr tej zimy.

Nad roku przełomem w Pieninach

zdjęć: 54
Przedświąteczna pustka w Pieninach.

Listopadową porą. Do Zielonego Stawu.

2011-12-01
zdjęć: 50
Na stare szlaki wracając. Ostatnie tchnienie niekończącej się jesieni w Tatrach. Bielskie, Zielony Staw & Koperszady.

Wiatrem malowane

2011-11-30
zdjęć: 47
"Jak statki na niebie..." Tatry wiatrem malowane. Fotostory jednego listopadowego popołudnia i wieczoru na Rusinowej Polanie.

Tam, gdzie twoje oczy wspinają się po porannej tęczy... Wiosenna errata do zimowej opowieści.

2011-06-02
zdjęć: 59
Prastarą ścieżką, od koleby do koleby, chwilo trwaj! Szpiglas, Ciemne Smreczyny & Walentkowa.

Tatrzańskie spotkania o poranku

2011-06-01
zdjęć: 35
Kiedy wiosna w Tatrach się budzi...

Wilczym śladem. Na wyrypie w Tatrach. 7-9 marca 2011

zdjęć: 87
Pełna przygód, dwudniowa narciarska tura na trasie:
Trzy Studniczki - Dolina Koprowa - Ciemne Smreczyny - Zawory - Dolina Cicha - Dolina Tomanowa - Tomanowa Przełęcz - Ornak(schronisko) z nieplanowanym biwakiem(15 na minusie w nocy...) w leśnych ostępach Tomanowej Liptowskiej.
Tatry w pełnej zimowej krasie słońca i dziewiczych śniegów, jak rzadko kiedy w tym jakże kapryśnym sezonie!

Pożegnanie roku w Tatrach

zdjęć: 40
Pożegnanie pełnego przygód roku i jednocześnie powitanie zimy przedświąteczną turą w Tatrach. Grudzień 2010

W Dolinie Batyżowieckiej

zdjęć: 44
Upalna, lipcowa sobota w zawsze oku miłej Dolinie Batyżowieckiej pod główną granią Tatr u stóp Jego Wysokości Gierlachu. Letni skwar nie zawsze oznacza letnie warunki wysoko w górach, o czym przekonaliśmy się i my - zastając wylot Walowego Żlebu, którym mieliśmy podążyć na wierzchołek Zadniego Gierlachu od góry do dołu zawalony stwardniałym śniegiem, i jeden szaleniec, który udane zejście wspomnianym kuluarem postanowił umilić sobie dupozjazdem na dno doliny... czym to się skończyło? No tym, czym skończyć się musiało... Delikwent szczęśliwie przeżył, a i my swoje też obserwując całe zajście jak również późniejszą akcję ratunkową z użyciem śmigłowca. W zaistniałych okolicznościach, odpuszczając cel szczytowy wdrapaliśmy się piargiem na ekstremalnie widokową Wschodnią Batyżowiecką Przełęcz skąd nie tylko szerokie więcej...
widoki na kochaną otchłań Kaczej i Białej Wody, ale przede wszystkim jedyne w swoim rodzaju efektowne oblicze skalnej szpicy pobliskiego Batyżowieckiego. Zejście z niespodziewanym spotkaniem kumpla z kursu i oczekiwanym piwem chłodzącym się dzień cały w stawie, wypas...

W Dolinie Szczęśliwych Powrotów. Wiosna w Tatrach. Biała Woda, Jaworzyna, Kieżmark & Spisz

zdjęć: 179
Jak to w Tatrach, wiosna przychodzi późno. Ta najwspanialsza, gdy kwieciste łąki Jaworzyny i zieleń dolin łączą się z bielą kumulusów i śnieżnych czap wychynających tu i ówdzie wśród skalnych załomów grani na soczyście granatowym niebie poczekała w tym roku na mój powrót po długiej rozłące. Góry przed sezonem puste. Słonko fałdowanych pól Spisza, senna, wiejska atmosfera Zdziaru i lśniąca majestatem Biała Woda, którą wśród pękających lodowych tafli mijanych po drodze stawów(O ile Litworowy poczuł wiosnę, o tyle Zmarzły ciągle ani myślał uwolnić się spod śniegów...) i przecinając śnieżne pola doczłapałem się na Polski Grzebień. Na Litworowy było już trochę za późno. Powrót po śladach, jak zawsze rewelacja. Jak dobrze znowu tu być...

W Dolinie Białej Wody

zdjęć: 10
Zimowe impresje jednego, bardzo długiego, kwietniowego dnia w największej i najpiękniejszej dolinie Tatr Wysokich. Kwiecień 2009 GALERIA W BUDOWIE

Starą ścieżką jesieni wiosną, na Szeroką.

zdjęć: 10
Tak blisko, a tak daleko... Szeroka... ta grań i długa w ciemną noc. Wspomnienie widoków z powrotu po 5 latach na Górę Magiczną. Pażdziernik 2008.

Dzień, w którym pękło niebo. Burza w Dolinie Ciężkiej.

zdjęć: 26
Poranna, burzowa odsłona jednego niesamowitego, letniego dnia w samym sercu Tatr. Sierpień 2008

Tomkowa Dream 2004-2008

zdjęć: 30
Jest tylko jedno takie miejsce. Tomkowa. Wspomnienia i obrazy zebrane. /Galeria w permanentnej budowie.../

Narodziny legendy. Staroleśna & Wielicki 2006

zdjęć: 145
Jeden z wielu fascynujących wątków pamiętnego tatrzańskiego lata 2006, apogeum "starych, dobrych czasów". Staroleśna Kwietnikowym Żlebem i Wielicki na dokładkę etc. etc... Sierpień 2006. Foto: Dawid Olszewski.
© 2011-2022 Tomasz Świst ◊ odwiedzin: 3307565 ◊ użytkowników online: 1strony internetowe Łódź ◊ czas html: 370ms